Siadając przy oknie oznaczonym jako wyjście awaryjne wydaje się, że siedzi się w bezpiecznym miejscu. Tak jest dopóki nie zwróci się uwagi, że całe okno jest oklejone od zewnątrz reklamą. Kiedy każdy zda sobie sprawę z tego, że hartowane szkło, które po uderzeniu młotkiem ma się zamienić w stos małych ziarenek jest tak naprawdę wzmocnione jak okno antywłamaniowe.
Taką szybę po stłuczeniu będzie bardzo ciężko wybić z ramy. Teoretycznie folie samochodowe muszą mieć atesty, ale czy ktokolwiek brał pod uwagę także sposób ich montażu? Niestety można się spodziewać, że folia użyta do zaklejenia okna jest bardzo solidna zważywszy ile lat jeździ na autobusie. Wadą folii jest jej słaba przepuszczalność światła z zewnątrz czyli także w razie zagrożenia służby ratownicze nie będą mogły szybko określić zagrożenia i liczby osób potrzebujących pomocy.



Ta folia posiada atest, były testy wybicia takiej szyby oklejonej reklamą młotkiem i wyszły jak najbardziej pozytywnie...Ta folia ma specjalne właściwości że podczas wybicia szyby reklama kruszy się razem ze szkłem nie jest dla niej żadnym wzmocnieniem...A tak po za tym to tylko lewa burta autobusu jest oklejana reklamą a prawa (od strony drzwi) jest jak najbardziej bez reklamy na oknach....Więc temat jest bez sensu...Nie wiem po co pisać takie głupoty...
A tak jeszcze apropo reklama jest co jakiś czas wymieniana (odświeżana) nie ma takiej opcji żeby taka reklama była na autobusie kilka lat...Przecież podczas mycia autobusów folia się ściera... przez co reklama robi sie wyblakła...
sie sprawdzać to co było w komentarzach w wiadomej debacie:))))stulecia:)))
czyli myślisz o pisaniu pierdoł?
Masz rację...
tak
marcineekk nie zgodzę się z tobą.... jest kilka autobusów Vovlo z SPA Dąbie na których reklamy wiszą od hohohoho i jeszcze trochę czasu i nie wyglądają na takie które mialy by być odświeżane..... i nie raz widziałem autobus który był oklejony z obydwu stron..... jest jeden taki reklamujący bodajże Okna. (folia poździerana z niektórych stron co strasznie autobus oszpeca, przez zdartą folię z okien nic nie widać ponieważ zostawiła ślady...)
A tak poza foliowaniem to autobusy VOLVO mają swoją wadę...
szyby bardzo szybko robią się nieszczelne i nawet gdy autobus nie jest oklejony to i tak nic nie widać przez zabrudzoną pleśnią okno.. :/
niech sobie zakleją tak okna w swoich biurach i zobaczą jak to fajnie jest
Może zamiast na autobusach zakleili sobie szyby w biurach Komunikacji Miejskiej na czele z Dyrektorem , przecież przyjezdni nic nie widzą i nie wiedzą , gdzie są .
ale czemu czepiacie się reklamodawców?
Gdy kupicie przeterminowany produkt to czepiacie się producenta? Czy to może jednak wina sklepu? Czepcie się właściciela środków transportu, reklam coraz więcej, a bilety i tak drożeją coraz bardziej i bardziej.
REKLAMY NIE NOWE AUTOBUSY TAK !!! Każdy by tak chciał a skąd Zajezdnie mają brać pieniądze na nowe autobusy...Reklamy są sporym przychodem...I jakiś czas temu weszło że można okleić jedną burtę pojazdu i tył nie można zaklejać okien od strony drzwi...A pozdzierane reklamy to efek nieumiejętnego wjazdu na myjnie...Uwież mi że żadna reklama nie ma dużej niż rok...Bo jak Autobus myje się po każdym zjeździe czyli praktycznie codziennie to reklamy się niszczą i są odświeżane...
A najbardziej dobija mnie to że np SPAD ledwo co dostał nowe Solarisy a już są one oklejone...... jeszcze rozumiem tył ale cały bok to już przesada, tak szpecić nowiutki autobus :/
Wystarczy sobie porównać Dąbskie np Solarisy a Klonowickie, różnica jest ogromna... Dąbskie straszą swoim wyglądem ze względu na oklejenie... jak dla mnie to jest paranoja..... Płacimy taką kasę za to żeby ledwo widzieć gdzie jedziemy, no ja akurat nie mam z tym problemu bo jeżdżę na stałej strasie od 2 lat więc nie muszę widzieć gdzie jestem ale np. ludzie starsi?? wystarczy to że mamy chyba najbardziej chamskich kierowców w Polsce...
Często jeżdżę autobusami, potwierdzam jak najgorsze opinie.
Brud na porządku dziennym, szyby pooklejane i podrapane prawie nic nie widać.
Tylko kanary coraz brutalniejsi.
Widziałem jak pastwili się nad dzieciakiem, który wystraszony i zapłakany trzymał w ręce nie skasowany bilet, bo zapomniał.
Zwróciłem Im uwagę, ze to dziecko.
Odpowiedzieli mi, żebym się nie wtrącał, bo to nie moja sprawa.
Dwa wypasione byki i mały wystraszony dzieciak.
Proponował bym przyjrzeć się szybie od zewnątrz...
Każda szyba w miejscu ewakuacyjnym jest inaczej oklejona, tzn naklejka jest dookoła nacięta by w razie zbicia szyby nie trzeba było jej rwać... szyba odleci razem z naklejką...
Pozdrawiam
Macias