Prezentacja Artura Krzyżańskiego poświęcona programowi Zielone Podwórka najbardziej mnie zaciekawiła.
Od prawie 19 lat opiekuję się zieleńcem i kupuję rośliny z własnych funduszy. W tym roku do programu moje podwórko się nie dostało a bez pomocy i wsparcia finansowego Wspólnoty Mieszkaniowe nie są w stanie zagospodarować swoich podwórek.
Ten program otwiera nam drogę do pięknego zagospodarowania centrum szczecina - jestem bardzo na tak.
Chciałabym aby i moje podwórko w następnym roku mogło z tego programu skorzystać - moja wspólnota jest na tak.
Zobacz też:
- Zawadzkiego: "Zielone podwórko" mimo zimy
- Piłsudskiego: Huczne otwarcie zielonego podwórka
- Jak wyglądają "zielone podwórka" Szczecina (foto)



zielone podwórka to dla ich mieszkańców takie oazy zieleni - miły akcent swojego otoczenia który powinien zbliżać ludzi [chyba].
teraz czekam na cykl jak pozyskać te fundusze i jak powinni współdziałać mieszkańcy chcący stworzyć sobie takie ... oazy spokoju.
Mysle o tym,żeby opisac procedurę pozyskiwania dotacji na podworko, ale w rzeczywistosci okazalo sie, że wniskow w tym roku wplynelo b. duzo (ponad 70) i tylko czesc wspolnot otrzymala fundusze z miasta. Pamiętajmy, że wczesniej, kiedy nie bylo programu kilka osob (grup) samodzielnie,czesto za wlasne pieniadze urzadzilo zielone podworka - m.in. Ela (Gratulacje!). Sam tez cos bym mogl opowiedziec o swoim podworku.. W kazdym razie okazuje sie, że nie jest to takie trudne - dla chcącego... Ostatecznie jestem do dyspozycji i chetnie osobiscie udziele rad. Tymczasem polecam materialy pomocnicze:
http://zbilk.szczecin.pl/bip.zbilk/?show=dane&id=140
http://komunalny.pl/index.php?name=archive&op=show&id=8612
Pozdrawiam, szczegolnie tych,, ktorzy mogą cieszyc sie zielenia przy domu. AK
Szkoda tylko, ze glowna idea dnia - prezentacje studenckie, nie zwrocila niczyjej uwagi. Ludzie produkowali sie, by pokazac, jak widza Szczecin za kilkanascie miesiecy, czy kilka lat, co mozna zmienic, by bylo ciekawiej, ladniej...a srednio zainteresowana publika podchwycila jedynie temat zielonych podworek..realizowanych zwykle przez samozwanczych projektantow, czesto bez wlasciwej wiedzy technicznej, czy merytorycznej.
W miescie nigdy nie bedzie lepiej, jesli to, co w miare sensowne, nadal spotykac sie bedzie z oporem i brakiem akceptacji. Sztuka nie jest bowiem nasadzic kilka roslinek - sztuka jest zakomponowac calosc i utrzymac ja jak najdluzej. Porownanie do berlinskich podworek bylo zatem, moim zdaniem, nietrafione - nie tylko ze wzgledu na rozne realia finansowe, ale przede wszystkim poziom porownywanych realizacji.
Troche dziwne,że Xtian nie odezwal sie w dyskusji na Westivalu, skoro taki jest krytyczny.. Osobiscie jestem za krytyką a nie krytykanctwem. Uważam, że bardzo wiele zrobiono w tym roku dzieki programowi Zielone podworka. Dotychczas wlasciwie nic sie nie dzialo, a tu w pare miesiecy mamy 30 pieknych zielonych podworek. To warto docenić. A także nie trzeba wpadać w kompleksy porownujac sie z Niemcami tylko od nich uczyc. Defetyzm Xtiana niczego nie wnosi i jest taki malostkowy. Chetnie pokaze ci kilka podworek z programu...
A jesli publiczność zauważyla podworka to widocznie cos w tym jest.. a prezentacje studenckie owszem ciekawe i rzeczywiscie szkoda, że nie bylo jakiejs dyskusji.. Moze bedzą jeszcze okazje..
Chętnie uczestniczyłabym w debacie. Ale ciagle zawodzi dostęp do informacji o planowanych spotkaniach i to ważnych dla naszego miasta.